Nieprzewidziana przerwa techniczna...

 Z powodów rodzinnych i bardzo smutnych, muszę na jakiś czas odstawić blog, żeby poradzić sobie ze smutnymi sprawami.

Wrócę po przerwie jak tylko dam sobie radę ze sobą.
Mam nadzieję, że to nie potrwa długo.
Wybaczcie. Czasem tak bywa...



4 komentarze:

  1. Jak Pan sobie radzisz? Czasem potrzeba dłuższej refleksji...

    OdpowiedzUsuń
  2. Trzymam za Pana kciuki i życzę jak najlepiej.
    Pozdrawiam serdecznie.
    Będę cierpliwie czekała na Pana powrót.
    Magdalena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za wsparcie. Niebawem "wracam". Na razie jeszcze dojrzewam do tego, że życie idzie naprzód i nie zna się na sentymentach. Dla niego nadal jesteśmy tylko ssakami...

      Usuń

Lady killers, czyli jak uwieść kobietę za pomocą roztworu alkoholu...

W dzisiejszym wpisie to co tygrysy lubią najbardziej, czyli o rwaniu lasek na zapachy. Podobno węch jest najbardziej atawistycznym zmys...

Najchętniej czytane